Myjesz włosy codziennie, a one i tak ciągle są tłuste?

Myjesz włosy codziennie, a one i tak ciągle są tłuste?

Kupujesz kosmetyki z hasłami “do włosów przetłuszczających się”, a i tak masz wrażenie, że musisz myć włosy non-stop? Tak, znamy to i dopóki nie zrozumieliśmy jak naprawdę działa biologia, mieliśmy to samo. Pomagamy zrozumieć, co naprawdę dzieje się na powierzchni skóry głowy i dlaczego włosy się przetłuszczają.

Włos jest martwy - to nie on się przetłuszcza

Zacznijmy od czegoś, co być może brzmi nieco dramatycznie… Obiecuję, że nie ma powodu do paniki - to po prostu biologia. Chodzi mianowicie o to, że Twoje włosy są martwe.

Tak. Każdy włos, który widzisz na głowie, jest pozbawioną życia strukturą keratynową. Żywa jest tylko jego najgłębsza część, czyli cebulka, która znajduje się w skórze właściwej. Tam, gdzie włos wyrasta ponad powierzchnię skóry, kończą się już naczynia krwionośne, nerwy i metabolizm. Jest więc strukturą bez wątpienia bardzo piękną, ale zupełnie martwą!

No więc uwaga… Martwy włos nie może się sam przetłuszczać. Nie ma gruczołów łojowych, nie produkuje sebum. Sam włos nie ma w sobie niczego, co mogłoby spowodować, że w piątkowy wieczór, kiedy właśnie chcesz wyjść, on zaczyna wyglądać wygląda jak po całym dniu stania w gorącej, zaparowanej kuchni.

Co się więc przetłuszcza? Nasza skóra głowy! Ma swoje gruczoły łojowe (takie same, jak te które masz na twarzy, na plecach, w okolicach klatki piersiowej), produkuje sebum, i właśnie to sebum spływa wzdłuż włosa.

Czyli kiedy mówimy „mam tłuste włosy", powinniśmy w sumie mówić „mam przetłuszczającą się skórę głowy, a stan moich włosów jest tego skutkiem ubocznym". No wiem, wychodzi długo. Możesz mówić o tłustych włosach - najważniejsze, żebyś rozumieć mechanizm, który sprawia, że tak nam się wydaje.

Myjesz włosy codziennie, a one i tak ciągle są tłuste?

Co robi pH Twojego szamponu

No dobrze, już wiemy, że to skóra głowy produkuje sebum. Ale co zrobić, żeby włosy się nie przetłuszczały?

W niektórych salonach fryzjerskich wciąż można usłyszeć: „myjesz włosy za rzadko, dlatego się przetłuszczają". A tymczasem dane mówią coś innego!

pH skóry głowy, jak każdego inne miejsce na naszej skórze, ma naturalnie lekko kwaśne pH - między 4,5 a 5,9. To chroni ją przed patogenami, utrzymuje barierę lipidową w równowadze i pozwala sebum wykonywać swoje zadania, czyli nawilżać włos i chronić mieszek włosowy.

Wiesz, co pokazała analiza 123 popularnych szamponów z całego świata?

  • Tylko 38% miało pH równe albo niższe niż 5,5, czyli zgodne z naturalnym pH skóry głowy.
  • 62% miało pH zbyt wysokie, neutralne lub alkaliczne.

Co się dzieje, kiedy pH szamponu jest zasadowe? Łuski twojego włosa się unoszą.

Włos ma na zewnątrz strukturę zwaną kutikulą - możesz ją sobie wyobrazić jak dachówkę ułożoną warstwami. Kiedy łuski są zamknięte, włos jest gładki, błyszczący, odporny na uszkodzenia i mniej się elektryzuje. Kiedy łuski są podniesione (od zasadowego pH, od ciepła, od tarcia), włos jest matowy, łamliwy, puszący się, może mu zaszkodzić każdy mróz, wiatr czy użycie suszarki.

pH szamponu między 5 a 7 zachowuje strukturę włosa w nienaruszonym stanie. pH powyżej pH 8 sprawia, że łuski zaczynają się unosić i nie domykają się, a włos zaczyna się niszczyć. I najgorsze jest to, że nie tylko włos - bariera skóry głowy też!

Myjesz włosy codziennie, a one i tak ciągle są tłuste?

Co robi w Twoim szamponie SLS

Szampony, które mogą Twojej barierze lipidowej zaszkodzić to przede wszystkim te z SLS i SLES. Być może te hasła obiły Ci się już o uszy. Ale co to właściwie jest SLS czy SLES?

SLS (sodium lauryl sulfate), oraz jego bliska kuzynka SLES (sodium laureth sulfate) to surfaktanty, które możemy znaleźć na mnóstwie etykietach. To najczęściej używane agresywne detergenty w szamponach. Wydaje się, że działają dobrze. W końcu pienią się obficie, czyszczą agresywnie. W czym problem? W tym, że niestety robią jeszcze jedną rzecz, której nie czujesz pod prysznicem, ale która ma poważne konsekwencje:

Zmieniają pH skóry głowy z kwaśnego na neutralne lub alkaliczne. I tym samym niszczą barierę lipidową, robioną przez sebum…

Skóra głowy, kiedy ma zaburzoną barierę i zaburzone pH, reaguje tak, jak reaguje każda skóra w stresie: kompensuje. Jeśli odtłuszczasz ją do sucha, ona produkuje sebum szybciej i więcej. Wyobraź sobie, że spędziłaś mnóstwo czasu nad prezentacją do pracy, po czym w dniu prezentacji włączasz komputer i okazuje się, że wszystkie pliki zniknęłaś. Zestresowana siadasz do pracy od zera, ale tym razem musisz nadrobić zaległości w kilka godzin.

Tak właśnie czuje się Twoja skóra! Sebum zapewnia jej ochronę. A im bardziej ją tej ochrony pozbawiasz, tym ciężej pracuje, żeby ją odbudować. Skóra głowy nie jest Twoim wrogiem, ona po prostu walczy o przetrwanie!

Jak wyjść z tego błędnego koła

Przetłuszczają nam się włosy, więc używamy mocnego szamponu, bo „tylko on sobie poradzi”. A potem ten sam szampon sprawia, że przetłuszczają się jeszcze bardziej! I tak w kółko, aż w końcu zaczynamy myć włosy codziennie, a i to wydaje się mało!

Ale mam dobrą wiadomość: to da się odwrócić! Skóra głowy ma niesamowitą zdolność do przywracania równowagi, jeśli przestaniesz ją systematycznie odtłuszczać.

Jakie kroki możesz podjąć?

Po pierwsze: zmień szampon. Jaki szampon będzie dobry na przetłuszczające się włosy? Potrzebujesz takiego, który ma pH niższe niż 5,5 i którego pierwszy surfaktant na liście INCI nie jest SLS-em ani SLES-em. Łagodne alternatywy to surfaktanty aminokwasowe (np. sodium cocoyl glutamate, sodium lauroyl sarcosinate), betaina kokosowa, glukozydy. Brzmią może zagadkowo, ale to dokładnie te delikatne detergenty, których szukasz. Przy małych manufakturach jak nasza możesz po prostu zapytać - my pH naszych kosmetyków znamy na pamięć, bo sami je formułujemy.

Po drugie: stopniowo wydłużaj odstępy między myciami. Nie z dnia na dzień - przez tygodnie. Przerzuć się najpierw z codziennego mycia na mycie co drugi dzień, potem co trzeci. Skóra głowy ma swój rytm: po szamponie wraca do swojego poziomu sebum mniej więcej w 2–3 dni. Jeśli wytrzymasz ten okres adaptacji, Twoje sebum samo się unormuje.

Po trzecie: zacznij używać kwaśnej płukanki. Możesz zacząć od domowego sposobu, czyli użyć octu jabłkowego**,** albo po prostu postawić na gotowy kosmetyk.

Myjesz włosy codziennie, a one i tak ciągle są tłuste?

Dodaj łyżkę stołową octu jabłkowego do pół litra wody i nałóż tę mieszankę na włosy po umyciu. Możesz ją lekko spłukać, ale niech część płukanki na włosach zostanie.

Alternatywą dla octu jabłkowego jest gotowy hydrolat z lawendy lub z róży, którym po umyciu spryskujesz włosy.

Jedno i drugie domyka łuski twojego włosa. To jest dosłownie jak zamknięcie drzwi: nic nie wejdzie, nic nie wyjdzie. Włos staje się mniej podatny na uszkodzenia, mniej się elektryzuje, jest bardziej błyszczący - i to wszystko bez kropli silikonu!

Po czwarte: pamiętaj o pielęgnacji na długości włosów. Zniszczonego włosa nie zregenerujesz, bo jest martwy. Ale możesz go chronić. Dobra naturalna maska albo odżywka otuli go i zabezpieczy przed słońcem, mrozem, suszarką, ręcznikiem. To jest jak dobry płaszcz: nie sprawi, że przestanie padać deszcz, ale ochroni Cię przed zimnem i zmoknięciem.

Co możemy Ci zaproponować w Opcji Naturze

Nieskromnie powiem, że nasze kosmetyki do pielęgnacji skóry głowy i włosów są przemyślane i sformułowane tak, żeby miały biologiczny i chemiczny sens. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie jest ich za dużo - odpowiadamy: to tak specjalnie! Chodzi o to, że pielęgnacja skóry głowy nie powinna być na siłę przekombinowana. W tym przypadku, mniej często znaczy więcej!

Szampon z lasu stworzyłam specjalnie z myślą o osobach, których skóra głowy ma tendencję do przetłuszczania, łupieżu albo po prostu „pracuje za szybko". Ma niskie pH, zawiera pokrzywę (tą samą, którą na włosy parzyła babcia) i jest pozbawiony agresywnych detergentów SLS/SLES. Niskie pH pomaga ograniczyć rozwój drobnoustrojów, które przy podwyższonym pH skóry głowy mogą się rozmnażać. To szampon, którego sama używam, kiedy czuję, że potrzebuję zresetować skórę głowy.

Szampon z łąki polecam Ci, jeśli masz odwrotny problem, czyli jeśli Twoje włosy plączą się, są suche, zniszczone farbowaniem czy prostowaniem. Zawiera inulinę, naturalny składnik z cykorii, który daje włosom poślizg - bez używania silikonu. Włosy czesze się łatwiej, stają się gładsze, ale skóra głowy nie ma kontaktu z niczym nic, co mogłoby ją przeciążyć.

Maska z łąki pomaga dbać o końcówki, które są, jak wiadomo, bardzo narażone na zniszczenia. Ma w sobie keratynę, elastynę i aminokwasy, czyli budulec, z którego sam włos jest zrobiony. Tu możesz powiedzieć: „ale przecież on jest martwy". Tak. Ale martwe włosy nadal mają strukturę keratynową, którą można uzupełnić od zewnątrz. To działa jak puzzle. Część puzzli to Twoje włosy, a część dostarczasz Ty. Maskę stosuj raz lub dwa razy w tygodniu na umyte włosy, na 10–30 minut, albo nawet jako odżywkę po szamponie. Ja używam jej w trzech wariantach - krócej jako odżywkę, dłużej jako maskę, a na końce nawet na noc bez spłukiwania.

Twoje włosy mówią - wystarczy ich posłuchać

Jeszcze jedna rzecz, którą chcę Ci powiedzieć na koniec. Przetłuszczanie się skóry głowy nie zawsze ma przyczyny kosmetyczne. Czasem ma przyczyny wewnętrzne - hormonalne (najczęściej u kobiet w okresie zmian cyklu, ciąży, perimenopauzy), dietetyczne (dużo cukru i wysoko przetworzonego jedzenia), stresowe, może być też objawem łojotokowego zapalenia skóry. Wtedy najlepiej pójść do lekarza, nie do kosmetyczki.

Ale zanim tam zajrzysz - spróbuj zacząć od prostych kroków. W większości przypadków zmiana szamponu na delikatny, o właściwym pH, i stopniowe wydłużenie odstępów między myciami rozwiązuje problem. Jeśli to zawiedzie - szukamy jego źródeł głębiej.

Twoje włosy mówią. Wystarczy ich posłuchać. Natura tak zaprojektowała nasze ciało, że wysyła nam sygnały. Trzeba tylko nauczyć się je rozumieć!

Natura. To proste.

Warto zapamiętać

  • Włos jest martwy. Skóra głowy nie. To skóra głowy produkuje sebum, a włos jest jego nośnikiem. Tu jest źródło problemu i tu trzeba szukać rozwiązania.
  • Naturalne pH skóry głowy to 4,5–5,9. Agresywne detergenty (SLS, SLES) podnoszą je do neutralnego lub alkalicznego, co niszczy barierę lipidową.
  • Skóra głowy odtłuszczana w nadmiarze produkuje więcej sebum. Im więcej sebum jej zabierasz, tym szybciej i więcej produkuje. To jest ochrona, nie złośliwość.
  • Większość szamponów ma za wysokie pH. Ich używanie niszczy barierę skóry głowy i włosy.
  • Kwaśna płukanka domyka łuskę włosa. Ocet jabłkowy albo hydrolat z lawendy lub z róży pomogą Ci to zrobić.

Najczęstsze pytania - FAQ

Dlaczego włosy się przetłuszczają?
Tak naprawdę to nie włosy się przetłuszczają, tylko skóra głowy. Włos jest martwą strukturą keratynową i nie ma gruczołów łojowych. Sebum produkuje skóra głowy, a włos jest jedynie jego nośnikiem. Kiedy gruczoły łojowe produkują sebum w nadmiarze, często jest to reakcja na stres, zaburzony mikrobiom lub uszkodzoną barierę lipidową. Przetłuszczanie się włosów to w istocie sygnał, że skóra głowy straciła równowagę i stara się ją odbudować.
Co zrobić, żeby włosy się nie przetłuszczały?
Kluczowa zmiana to wybór szamponu o niskim pH, poniżej 5,5, bez agresywnych detergentów jak SLS czy SLES. Łagodne substancje myjące nie niszczą bariery lipidowej skóry głowy, przez co gruczoły łojowe nie muszą produkować sebum w nadmiarze. Warto też stopniowo wydłużać odstępy między myciami, dając skórze czas na ustabilizowanie naturalnego rytmu. Pomocna jest kwaśna płukanka po myciu, która domyka łuski włosa i wspiera właściwe pH. Szampon z lasu ma niskie pH, zawiera wyciąg z pokrzywy regulujący pracę gruczołów łojowych i nie zawiera SLS ani SLES.
Czy można myć włosy codziennie?
Tak, jeśli używasz łagodnego szamponu o odpowiednim pH. Codzienne mycie agresywnym szamponem niszczy barierę lipidową skóry głowy i prowokuje gruczoły łojowe do intensywniejszej pracy, co przyspiesza przetłuszczanie. Przy właściwie dobranym szamponie codzienna pielęgnacja nie zaszkodzi. Jeśli jednak chcesz wydłużyć odstępy między myciami, rób to stopniowo, bo skóra głowy po umyciu wraca do swojego poziomu sebum mniej więcej w 2 do 3 dni.
Co to jest SLS w szamponie?
SLS, czyli sodium lauryl sulfate, to agresywny surfaktant, który odpowiada za obfite pienienie szamponów i intensywne czyszczenie. Podnosi pH skóry głowy z naturalnego, lekko kwaśnego zakresu do neutralnego lub alkalicznego, co niszczy jej barierę lipidową. W odpowiedzi skóra produkuje więcej sebum, żeby tę barierę odbudować, a włosy przetłuszczają się szybciej niż przed myciem. Łagodniejszymi alternatywami są betaina kokosowa, glukozydy i surfaktanty aminokwasowe, które skutecznie myją bez zaburzania pH skóry głowy.
Jak stosować ocet jabłkowy na włosy?
Dodaj łyżkę stołową octu jabłkowego do pół litra wody i nałóż tę mieszankę na włosy po umyciu szamponem. Możesz ją delikatnie spłukać, ale lepiej zostawić niewielką część na włosach. Nie nakładaj nierozcieńczonego octu bezpośrednio na skórę głowy, bo może ją podrażnić. Płukankę stosuj raz lub dwa razy w tygodniu, nie po każdym myciu.
Co daje płukanka octowa na włosy?
Kwaśna płukanka z octu jabłkowego domyka łuski włosa, które unoszą się pod wpływem alkalicznego szamponu lub ciepła. Zamknięte łuski sprawiają, że włos jest gładszy, bardziej błyszczący, mniej podatny na elektryzowanie i uszkodzenia mechaniczne. Płukanka obniża też pH powierzchni włosa i skóry głowy, co wspiera naturalną florę bakteryjną i hamuje nadmierny rozrost mikroorganizmów. To wszystko bez użycia silikonu.
Czy ocet niszczy włosy?
Ocet jabłkowy rozcieńczony w wodzie nie niszczy włosów, bo działa w zakresie pH bliskim naturalnemu pH skóry głowy i łodygi włosa. Problemy mogą pojawić się przy stosowaniu nierozcieńczonego octu bezpośrednio na skórę głowy lub przy bardzo częstym użyciu. Przy stosowaniu zgodnym z zaleceniami, czyli łyżka octu na pół litra wody raz lub dwa razy w tygodniu, płukanka jest bezpieczna i korzystna dla struktury włosa.

Źródła

  1. Del Rosso J.Q. et al. (2024). The cutaneous effects of androgens and androgen-mediated sebum production and their pathophysiologic and therapeutic importance in acne vulgaris. Journal of Dermatological Treatment.
  2. Tao R. et al. (2021). Skin microbiome alterations in seborrheic dermatitis and dandruff: A systematic review. Experimental Dermatology.
  3. Gavazzoni Dias M.G. et al. (2014). The Shampoo pH can Affect the Hair: Myth or Reality?. International Journal of Trichology.
  4. Prabhakar M.R. et al. (2021). In silico screening of effective inhibitor of 5α-reductase type 1 for androgenic alopecia treatment. Natural Product Research.
  5. Punyani S. et al. (2021). The Impact of Shampoo Wash Frequency on Scalp and Hair Conditions. Skin Appendage Disorders.
skomponuj swój naturalny zestaw

powiązane

mówią o nas

zaufaj opiniom

opinie o kosmetykach Opcja Natura

Bardzo polecam kosmetyki Opcja Natura, przetestowałam już właściwie wszystkie i uważam, że są genialne! Pięknie pachną, mają bardzo dobre, naturalne składy, super działają na moją skórę i są w przystępnych cenach. Paczki przychodzą zawsze szybko i na czas i są pięknie zapakowane. Miło korzystać!

Zuzka

Najlepsze produkty, jakie napotkałam na swojej drodze. Są w 100% naturalne, wykonywane z sercem i pasją ♥️ stosuje je od dawna - ja i cała moja rodzina. Polecam

Marta

Opcja Natura - to natura która muska moje ciało każdego dnia. Jestem bardzo zadowolonym użytkownikiem produktów marki Opcja Natura. Gorąco polecam !!!

Anna

Dla wszystkich, którzy chcą się przekonać jak kosmetyki naturalne potrafią pozytywnie wpłynąć na cerę, skórę. To nie łatwe zadanie dla producentki jednak - efekt jest porażający.. niejednokrotnie zdarza mi się uśmiechać podczas używania tych rześkich zapachów. Aplikuję produkty marki Opcja Natura od ponad dwóch lat i według mnie są zdecydowanie godne zaufania.

Iga

Uwielbiamy! Używam tych kosmetyków dla całej rodziny razem z dziećmi od momentu narodzin. Polecam z ręką na sercu

Zofka

Absolutnie fantastyczne kosmetyki. Mam reumatoidalne zapalenie stawow i badania wykazaly ze na poziomie komorkowym mam toxyczne ciało i prawdopodobnie odnosi sie to do kosmetyków których używam. Znalazłam Opcja Natura i nie moge byc bardziej szczęśliwa. Nie tylko pachną cudownie ale są free from all toxins i dzialaja bajecznie!!!! Polecam absolutnie każdej osobie.

Magdalena

Opcja Natura wykonuje wspaniałe cudeńka, które pozytywnie wpływają na wygląd cery Każde zamówienie wywołuje ogromny uśmiech na twarzy, do tego piękne opakowania, a także wspaniała obsługa. Polecam!!

Angelika

Najlepsze kosmetyki, które używałam. Bardzo wydajne, naturalny zapach, szeroka gama produktów. Szczerze polecam!

Natalia

Opcja Natura to bardzo rzetelna i solidna firma. Produkty, które oferuje są na wysokim poziomie jakościowym oraz estetycznym. Cena jest przystępna i adekwatna co do wartości oferowanych produktów. Serdecznie polecam!

MrsMarryLu

Jedyna słuszna OPCJA! Kosmetyki naprawdę warte każdej złotówki a do tego w pełni naturalne! Polecam w 100% zadowolony klient!

Filip

Szybka sprawna obsługa, wyroby na najwyższym poziomie, obsługa miła i pomocna w doborze odpowiednich produktów, mazidło opatrunkowe niezastąpione polecam!

Agnieszka

najlepsze kosmetyki jakie do tej pory stosowalam. nie uczulają, swietnie pachną, cudownie nawilżają. polecam z calego serca!

Kinga